Nic mnie nie zdziwi - ale nadal wiele może wkurzyć
Blog > Komentarze do wpisu
BĘDZIE WOJNA!
Wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują...

Prezydent Kaczyński wezwał w trybie pilnym ministra Sikorskiego. Sęk w tym, że ten akurat przebywał w Brukseli i niebardzo miał jak wyjechać... No, ale prezydent każe, minister musi - więc minister Sikorski zapakował szczoteczkę, bieliznę, wsiadł w samolot i pofrunął do Warszawy...

Znaczy się - będzie wojna. Innej opcji nie ma.

Prezydent wezwał ministra spraw zagranicznych, żeby upewnić się, że gdy już dojdzie do wojny, to on się o tym dowie. Szybko. I nie z telewizji. A nie jak w przypadku wypadku samolotu CASA, gdy okazało się, że prezydent w drodze jest nieosiągalny.

Podobno teraz cały naród zrzuci się na telefon satelitarny dla pierwszego obywatela. Jest  to niezbędne, aby pierwszy obywatel nie musiał żyć w ciągłym niepokoju, że oto w kraju dzieje się coś ważnego, a on o tym nie wie. Przecież to można się rozstroju żołądka nabawić, a i nawet pić zacząć można!

Albo może rząd przestanie się dąsać na prezydenta (na podobny ruch w drugą stronę bym nie liczył - trzeba umieć spojrzeć na sytuację z góry... ups, z boku) i będzie go informował. Na bieżąco. Taki odruch Pawłowa - coś się dzieje, to informujemy prezydenta.

Tak czy inaczej - wojna jest za rogiem. Możecie się śmiać. Ja idę do Biedronki zapasy zrobić... 

poniedziałek, 28 stycznia 2008, wesoly_terrorysta

TrackBack
TrackBack URL do notki:
Komentarze
2008/01/28 22:43:28
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Irasiad chce tylko przećwiczyć parę komend dla poprawy trawienia. Utrzymać pozory naszej powagi może naprawdę tylko coś poważnego, jak wojna właśnie:(
-
2008/01/28 22:59:34
@Slawkas: pamiętaj, że tylko realne zagrożenie może zjednoczyć Polaków. A o co chodziło prezydentowi - pewnie o protest celników, albo coś w tym stylu... z drugiej strony - kto powiedział, że prezydent musi być poważny?:)
-
2008/01/29 06:53:58
@wesoly_terrorysta: dotarłem na Twój blog dzięki uprzejmości, że tak powiem, Slawkasa (ma Cię w blogrollu):) Masz pikantne poczucie humoru, co mi się podoba, ciekawe wpisy.
Co do tego tutaj - bój się Boga, insynuować, że pierwszy obywatel mógłby "zacząć" nadużywać alkoholu, wiesz, do czego to prowadzi;)
-
2008/01/29 08:30:58
@finwe.isilra: no to witam w moich skromnych progach, polecam dodanie kanału RSS do swoich prenumerat (najlepiej poprzez kliknięcie ikonki w kolumnie po lewej, na stronie głównej). A jeśli umieścisz mnie w swoim blogrollu, to podaj gdzie - zasady wzajemności obowiązują:)

A kto tu mówi o nadużywaniu? Ja wspomniałem jedynie o ZACZĘCIU picia alkoholu...
-
2008/01/29 08:46:27
OK, już dodałem Cytadelę do swojej listy:)
-
2008/01/29 08:46:53
Witam witam, całkiem przyjemnie tutaj:). Jak możesz mnie podejrzewać o to, że nie mam Cię w RSS'ie, ba, już dawno!:)Co prawda nie uważam, że taka wzajemność obowiązuje (mogę mieć kogoś w blogrollu bo po prostu lubię, nie oczekuję wzajemności) ale nie powiem nie, mam Cię tam już jakiś czas:)

A wracając do tematu - podejrzewasz więc, że obywatel nr 1 ZACZYNA pić??
-
2008/01/29 09:55:06
No, moim zdaniem jakaś wzajemność nie przeszkadza, a warto się promować:) Taka grupa wzajemnego wsparcia...

Nie, nie , nie - proszę o niewkładanie w moje usta takich słów! Ja jedynie wyraziłem niepokój z powodu możliwości zaistnienia sytuacji, przy wystąpieniu ściśle określonych zdarzeń, w której pierwszy obywatel zacząłby pić, co nie oznacza w żadnym wypadku, że zacząłby nadużywać owego picie, tym bardziej, że nie zaznaczyłem, o picie jakich napojów mi chodzi - więc nawet, jeśli przyjmiemy założenie, że byłby to alkohol, spróbowanie go raz czy dwa razy pod wpływem stresu nie oznaczałoby automatycznie, że można zakwalifikować prezydenta Kaczyńskiego jako osobę wpadającą w zgubny nałóg alkoholizmu, że o byciu pijakiem nie wspomnę.

I to się nazywa długie zdanie:)
-
2008/01/29 10:38:29
OK, dzięki i tak:)

Hmmm... zdanie długie, ale i tak jakoś śmierdzi mi na dużą odległość podłą insynuacją (tak, nie powstrzymam się przed tak mocnymi słowami, jako dobry obywatel), kpiną, ba, szyderczym atakiem na najszlachetniejszy umysł kraju... No. Spełniłem swój obywatelski obowiązek:)

Retorykę ale masz opanowaną, tak typowo Rydzykową bym rzekł:)
-
2008/01/29 10:53:05
No i nie wiem, czy za tego Rydzyka się obrazić, czy podziękować... To tak, jakby ktoś powiedział, że jestem równie skuteczny w PR jak Kurski:)

Obowiązek obywatelski spełniony, ale wnioskować, że ja mógłbym szydzić z prezydenta Kaczyńskiego...
-
2008/01/29 15:00:50
@WT "wpadającą w zgubny nałóg alkoholizmu, że o byciu pijakiem nie wspomnę" - ależ jest zupełnie odwrotnie: pijak pije bo lubi, alkoholik bo musi.
Gdyby więc organ konstytucyjny był pijakiem, tylko by mu to pomogło w kontaktach na Wschodzie... i straciłby manierę zachowania "posągowego", co jest groteskowe. Kwachu za kołnierz nie wylewał i znajdował (znajduje) zrozumienie i sympatie u szerokich rzesz społeczeństwa.

Co do wojny, może chodzić o zajęcie Cieszyna. Można by tłumaczyć Czechom, że żołnierze tak tylko wpadli, zgodnie z układem Schengen.
-
2008/01/29 15:57:38
@Matriks: Cieszyn powiadasz... a ja już myślałem, że może coś na Ukrainie, przed Euro 2012...

Wielkie dzięki za piękne linki w Twoim blogu!:) Ale z tym Tesco to szpanujesz...
-
Gość: ksrolaa11212, ads249.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/09 21:47:44
ba, wy nie kapujecie jak wojna edzie to nie unas w Polsce tylk ow rosj iczy tam w gruzjii wiec cos ei przejmujecie ?? ;)
-
Gość: nanu, 82-39-214-151.cable.ubr05.gate.blueyonder.co.uk
2008/10/15 14:16:49
ja jestem w uk...ale słuchy mnie dochodzą,że będzie nie ciekawie.. może też czas zrobić zakupy-tesco też tutaj jest,biedronki niestety nie uk nie posiada,a przynajmniej miasto,w którym jestem...

Creative Commons License